piątek, 27 lipca 2012

#16- Jestem Alex, geniusz matematyki

Siedziałam znudzona na lekcji matematyki, czekając aż nauczycielka wywoła moje nazwisko. W końcu oddawała testy, po tygodniu sprawdzania.
- Alexandra Courtney Nowak!- usłyszałam piskliwy głos kobiety. Wstałam niechętnie z miejsca i ruszyłam w stronę biurka nauczycielki
- Dobry
- Co?!- pisnęłam - Chyba pani się źle czuje- oburzyłam się
- Czuję się doskonale, a chyba ty zapomniałaś o dobrych manierach
Wzięłam do ręki test i zawróciłam ku ławce
Jak to możliwe, że dostałam czwórkę skoro matematyka jest tym co umiem najlepiej. Może nie umiem, bo nie przykładam się specjalnie do nauki, ale mam to we krwi. Po prostu ją rozumiem jakby była częścią mnie.
Szybko przejrzałam wszystkie zadania wyszukując błędu, ale nic nie dostrzegłam. Sprawdziłam sprawdzian jeszcze raz, tym razem powoli i spokojnie, ale również nie znalazłam błędu, którego ponoć popełniłam. Przejrzałam teraz punkty, które zostały mi przyznane. Przy jednym zadaniu miałam 0 punktów na 4 możliwe. Dokładnie przeczytałam polecenie i o myślach dokonałam obliczeń. Otrzymałam taki sam wynik jak na sprawdzianie.
W pewnym momencie wstałam gwałtownie z miejsca jednocześnie przewracając krzesełko.
- Nowak? Jakiś problem?
- Pani się chyba w dupie po przewracało!- odparłam zbliżając się do kobiety
- Słucham? - spytała z niedowierzaniem - Powtórz to co powiedziałaś
- Że się pani w dupie po przewracało
Usłyszałam za sobą długie wycie podnieconych sceną uczniów klasy.
- Może powtórzysz to panu dyrektorowi -odpowiedziała zdenerwowana
- Z miłą chęcią, ale najpierw porozmawiamy o tym - Rzuciłam jej na biurko mój sprawdzian
- Znowu chcesz się kłócić Nowak? Dostałaś dobry i nic tego nie zmieni
- A co pani powie na ostatnie zadanie
- Źle zrobione. 0 punktów
- Ja zrobiłam źle? Chyba pani źle sprawdziła. Ono jest dobrze. No niech pani spojrzy. O tu! - wskazałam palcem na działanie - Kolejność wykonywania działań! Pani uznała że to jest źle tym samym przekreślając całe zadanie
Spojrzałam na milczącą kobietę, która nie odrywała wzroku od testu. Wzięła czerwony długopis i przekreśliła 0 punktów i zmieniła na 4. Tak samo zrobiła z oceną. Zasłużyłam na bardzo dobry
- Skoro jesteś takim geniuszem matematycznym, to może zostaniesz po lekcjach i wytłumaczysz pewnemu uczniowi matematykę
- To prośba czy groźba ?
- Raczej rozkaz.
- A jeśli nie zostanę?
- Skonsultuję się z dyrektorem za twoje wcześniejsze zachowanie i wspólnie wymyślimy coś bardziej ekstremalnego. Na przykład do końca zakończenia roku szkolnego obowiązkowo zatrudnimy cię do sprzątania toalet po lekcjach - uśmiechnęła się triumfalnie za co z chęcią bym jej dowaliła.
Bez słowa wróciłam do swojego miejsca oczekując dźwięku szkolnego wybawienia, który rozbrzmiał już po kilku minutach


Tak jak było zapowiedziane zostałam po lekcjach. Niechętnie skierowałam się do pracowni matematycznej do której szłam wraz z nauczycielką.
- Po jaką cholerę mam uczyć jakiegoś bezmózgiego debila? - mruknęłam do siebie po polsku
Kobieta spojrzała na mnie dziwacznie i poprosiła mnie żebym przetłumaczyła na angielski
- Jestem bardzo zadowolona, że mogę pomóc koledze- powiedziałam z udawaną radością
Doszłyśmy do sali po czym nauczycielka otworzyła drzwi.
Klasa była pusta, niczym nie wyróżniała się od pozostałych sal w tej szkole. Żółto pomarańczowe ściany i zielone żaluzje. Na parapecie kilka kwiatów doniczkowych, tablica, biurko belfra i trzy rzędy ławek z krzesełkami.
- No to gdzie ten gamoń, którego mam uczyć?-spytałam rozglądając się po klasie.
Mój wzrok zatrzymał się na ostatniej ławce siedział lokaty, zdenerwowany chłopak.
Wybuchłam śmiechem widząc zdziwionego Harry'ego
- Nie no, poważnie? Ja mam go uczyć?
- Tak. Harry, dzisiaj zastąpi mnie Alexandra. Zostawiam was- powiedziała i wyszła z klasy
Gapiłam się na niego jak na idiotę, a nie przepraszam. Gapiłam się na idiotę.
- Nie wiedziałam, że jesteś aż takim debilem
- Nie wiedziałem, że oceniałaś mnie wyżej- odpowiedział zażenowany
- Zawsze mogło być gorzej-mruknęłam i usiadłam przy biurku nauczyciela
- Dlaczego a k u r a t T Y ?
- Bo belferka uznała mnie za geniusza matematyki
- A tak serio?
- A czy ja nie wyglądam na geniusza matematyki?-oburzyłam się
- Nie sądzę
- To zobaczymy kto cię teraz będzie uczył
- Więc?
- O jeny wkurzyłam matematyczkę. A ty? Co ci jest, że mam cię uczyć? Wrodzona głupota czy nie potrafiłeś omamić nauczycielki swoim urokiem? -zadrwiłam
- Zagrożenie. Przecież ja jestem mądry od urodzenia. To oni nie umieją tego dostrzec
- Może dlatego, że tylko ty to widzisz-wzruszyłam ramionami
-Dzięki -prychnął
- Dlaczego zawsze trafiam na Was?
- Powinnaś się cieszyć, że kopnął cię taki zaszczyt
- Za wysoka samoocena, kochanieńki
- Dobra, daj spokój. Ja muszę to zaliczyć, żeby zdać.
- Czyli twój los zależy ode mnie? No to będzie ciekawie - uśmiechnęłam się przebiegle


- Załapałem! -cieszył się Harry, gdy wracaliśmy do domu
- I Co nie nazwiesz mnie teraz geniuszem matematyki?- spytałem
- Nie!
- No to choć tu! Zaraz wybiję ci to czego się nauczyłeś - powiedziałam się do niego z zaciśniętą pięścią
- No dobra! Jesteś- zaśmiał się Styles
- Lepiej
- Alex?
- Czego?
- Mogłabyś grzeczniej?- poprosił chłopak
- Nie
- Nie chciałabyś pójść do kina czy coś takiego
- Z tobą? Horrorów się boisz, ja nie mam nastroju na komedię, nienawidzę romansideł, a na bajki jestem za duża. A po za tym z tobą nie poszłabym nawet do zoo. A tak w ogóle to po co?
- No wiesz uściślić naszą przyjaźń - uśmiechnął się
- A co to jest przyjaźń? - spytałam głupkowato- w moim słowniku nie ma takiej definicji
- No to ją dodamy i tyle. Ale ty komplikujesz
- Powiem ci to samo co kiedyś Louisowi: Przyjaźni nie ma, bo ludziom ufać nie można
- Marudzisz- skwitował
-A właściwie to dlaczego ci tak zależy na tej " FRIEND FOREVER " - zakreśliłam w powietrzu cudzysłów
- Bo cię lubię
- Ale chyba nie tak... no wiesz... nie tak, że się we mnie zakochałeś czy coś? - wystraszyłam się
- Co? Zwariowałaś?! W ogóle jak ktoś mógłby się w tobie zakochać? - zaczął śmiać się jak szalony
- Ale ty głupi jesteś- uderzyłam go w tył głowy i przyspieszyłam zostawiając go w tyle
- No co? Masz głupio czerwone włosy, odstające uszy i nienaturalnie wielkie oczy. Do tego ubierasz się jak facet i zachowujesz się bardzo brzydko.
- Styles zejdź mi z pola widzenia zanim zrobię ci krzywdę i trzymaj się ode mnie pięć metrów z dala, żebyś mi powietrza nie zanieczyszczał
- No co? Mówię tylko, że masz nietypową urodę i trudny charakter. Cała prawda- wzruszył ramionami
- Nie mów do mnie! - krzyknęłam
Nagle chłopak zdjął mi full cap'a i założył na siebie
- Jestem Alex, geniusz matematyki - sparodiował mnie unosząc głowę do góry mówiąc cienkim głosikiem
Zaczęłam śmiać się jak szalona, choć aż takie śmieszne to nie było
- Dawaj to- wyciągnęłam do niego rękę
- Nie
- I tak z czapeczką lub bez wyglądasz tak samo żałośnie. Już nic ci nie pomoże na twój krzywy ryj
- No wiesz ?
- Tylko prawda. Nikt ci tego wcześniej nie powiedział, bo bali się, że twoja choroba psychiczna popchnie cię do samobójstwa - Uśmiechnęłam się
- Dziwna jesteś, ale i tak cię lubię
- Jest w ogóle jakiś sposób żebyś przestał? - zapytałam z nadzieją
- Pomyślmy...- zastanawiał się -Nie -zaśmiał się
- Mówił ci już ktoś, że jesteś głupi?
- Tak. Nieskończoną liczbę razy Ty
- Opinia specjalisty ! - podkreśliłam
Harry wyciągnął swój telefon i chwilę w nim poszperał, aż w końcu przycisnął go do ucha
- Do kogo dzwonisz ?-zainteresowałam się
- Do najlepszej przyjaciółki
- O! To fajnie. To powiedz jej żeby trzymała cię ode mnie z daleka
Harry tylko się zaśmiał, a Ja po chwili poczułam wibracje w kieszeni i usłyszałam swój dźwięk dzwonka- Pih "Pierdol to, biegnij"
Zdziwiona wyciągnęłam urządzenie i spojrzałam na ekran. Wyświetlił się na nim obcy numer. Odebrałam po czym usłyszałam znajomy głos
- W jakim języku leci ten twój dźwięk dzwonka?
Obróciłam głowę w stronę Stylesa
- Skąd ty mała kanalio masz mój numer?
- Mów mi Hazza - zaśmiał się
- Odpowiadaj!
- No jak tłumaczyłaś mi matmę to byłaś tak tym pochłonięta, że nie zauważyłaś kiedy wyciągnąłem ci telefon i zadzwoniłem z niego do siebie. Dobry jestem, co? - uśmiechnął się szeroko
- Ty, ty... Pojebańcu jeden ty!
- Widzisz? Nie jestem taki głupi za jakiego mnie uważasz
Zbliżyłam się do niego żeby coś mu zrobić, a on zrobił skok w bok i wszedł do jakiegoś domu.
Dopiero teraz się zorientowałam, że to posiadłość przygłupów.
Harry pomachał mi przez okno i uśmiechnął się szeroko. Pokazałam mu środkowy palec i ruszyłam do swojego domu.


Leżałam już w łóżku myśląc o wszystkim co mi wleciało do umysłu. Nagle usłyszałam dźwięk przychodzącego sms. Przekręciłam oczami i wzięłam urządzenie do ręki.
" Byłoby miło gdybyś pomyślała o mnie przed snem ;** L.T. xx"
Louis? Ta głupia, mała kanalia dała numer tej dużej kanalii? O nie!
" Mogę pomyśleć jak cię zabijam? "
Odpisałam chłopakowi, po czym usłyszałam przybycie nowej wiadomości
"Dobranoc! Kolorowych koszmarów xD H."
" Spierdalaj kanalio" odpisałam
" Może być i tak, byle żebyś o mnie myślała :) Dobranoc. Kolorowych snów ;** L."
- A dajcie wy mi święty spokój-mruknęłam do siebie i wyłączyłam telefon

_________________________________________


Rozdział 16. Trochę taki dziwaczny, ale co tam.
Wkracza Styles :D


Co myślicie? ;D


Kocham,
Majka <3

45 komentarzy:

  1. Hahahahahahaha Kocham Alex <3
    Co myślimy? Że to jest zajebiste!
    OMG nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału xD

    http://caroline-with-x.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. Hazza i Alex geniuszem mamy ojjojoj xp
    Nathalie xoxo

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooh, jakie to piękne jak Alex się zachowuje.
    No po prostu kocham ją.
    A rozdział jest GENIALNY !
    Kocham twoją twórczość !
    Pisuj szybko !
    Czekam , tylko szybko pisuj !
    Buziaczki
    XX

    OdpowiedzUsuń
  4. łooookej : D
    fajny fajny rozdział<333
    harry vs. lou . UUU będzie się działo :)))

    GABI <33

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja po prostu kocham to jej zachowanie.Jest takie inne.
    Ba, te zachowanie postaci z innych blogów doprowadzało mnie już do lekkiego stanu znudzenia.Notka świetna.
    A kiedy dodasz notkę na twojego drugiego bloga ?

    xoxo :**

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Muszę się z tamtym blogiem ogarnąć, bo jakoś pisać mi sie nie chcę, bo mało ludzi czyta ;/

      Usuń
  6. Haha..Kocham to opowiadanie :***
    Czekam na nn :* :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Świetny rozdział, z resztą jak każdy ;D
    Czekam na następny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kocham twojego bloga jest BOSKI :)
    Rozdział świetny ;]
    Czekam na next! ;P

    OdpowiedzUsuń
  9. Hahaha , ale się uśmiałam przy tym.
    Alex ma zajebisty charakter . Inny niż te wszystkie dziewczyny z innych blogów . I to jest właśnie super w twoim blogu (: xx

    OdpowiedzUsuń
  10. Hahahah Alex wymiata hahhaha :D Myślę, że to jest zajebiste ;) Czekam na następny :DD

    OdpowiedzUsuń
  11. CUDOWNY:*
    Emily<3

    http://one-direction-only-moments.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. hahaha "I tak z czapeczką lub bez wyglądasz tak samo żałośnie. Już nic ci nie pomoże na twój krzywy ryj" no leże!
    Co myśle? To jest BOSKIE!
    czekam na next i zapraszam bo siebie: http://illalwaysrememberforyou.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  13. Hahahaha Uwielbiam jej zachowanie !!! Rozdział nie jest dziwny mi się bardzoo podoba :) Czekam na nexta ! Kiedy będzie ?

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudo !!!! Mała kanalia,duża kanalia . A która gorsza ??? Super rozdział. Masz talent !

    OdpowiedzUsuń
  15. Cudo !!!! Mała kanalia,duża kanalia . A która gorsza ??? Super rozdział. Masz talent !

    OdpowiedzUsuń
  16. Omomo jest 16 *.* Uwielbiam Alex i jej zachowanie ^.^ Świetny rozdział :) Czyżby Hazza chce pomieszać między Lexi i Lou ? :D

    OdpowiedzUsuń
  17. No ja to jestem tak zachwycona twoim blogiem że masakra ;*

    Ta Alex i jej dziki charakter ; D

    Boski !

    OdpowiedzUsuń
  18. "Wkracza Styles :D" spoko :)
    Fajnie z tą matmą, ale kanalia z numerem telefonu wykombinowała nieźle ;P
    Alex ma w sobie coś takiego, że pomimo, że powinna odpychać, to nie da się jej nie lubić. Chyba trzeba być nienormalnym ;) Ale jest naprawdę fajna :)
    Coraz lepiej się dogaduje z chłopakami... To dobrze, cieszę się :)
    Czekam na kolejny i nie mogę się doczekać Lou i Alex razem! :*

    OdpowiedzUsuń
  19. Jebłam na jej zachowanie. Fajny rozdział i fajnie by było gdybyś dodawała częściej, ale trudno. Zapraszam do mnie, dopiero zaczęłam pisać i są 3 rozdziały http://i-thought-it-was-love.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. http://i-thought-it-was-love.blogspot.com/. - wpadnij. Rozdział bardzo fajny ;)

    OdpowiedzUsuń
  21. Zajebisty rozdział. Dialogi i wgl całość.

    OdpowiedzUsuń
  22. Super :) Z resztą jak zawsze

    OdpowiedzUsuń
  23. Super opowiadanie, pisz następny nie mogę się doczekać mam nadzieje że będzie już szybko
    Zapraszam do mnie :http://one-story-one-direction1.blogspot.com
    Proszę o komentarze z góry dziękuje :*

    OdpowiedzUsuń
  24. Czy to musi być takie zajebiste ?! *-*

    OdpowiedzUsuń
  25. ŚWIETNE!<3 Uwielbiam twojego bloga..
    Nie mogę się doczekać kolejnego rozdziału!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. to jest takie genialne! nigdy nie widziałam oryginalniejszego opowiadania o 1D!

    OdpowiedzUsuń
  27. rozdział zaje! ;D
    + czekam na nexta ;* <3
    A.

    OdpowiedzUsuń
  28. Uwielbiam tego bloga. Jest taki inny niż te wszystkie słodkie opowiadania od których można wymiotować. Oczywiście czasem chce się przeczytać coś takiego, ale bez przesady :)
    Zapraszam na bloga mojego i mojej przyjaciółki http://up-all-night-one-direction-love.blogspot.com/
    ( mam nadzieje, że nie będzie tam takiej przesłodkiej miłości)

    OdpowiedzUsuń
  29. Zajebisty ; )) dawaj nexta :D - Sherlly

    OdpowiedzUsuń
  30. .KamCiaaa ! ;***29 lipca 2012 11:21

    Mega!! :D
    Uuu robi się ciekawie! :D
    Czekam na NN ;**

    OdpowiedzUsuń
  31. Jesteś wielka :D Cudne zajebiste no tego się nie da wyrazić słowami :D Mam prośbę dodawaj częściej :D

    OdpowiedzUsuń
  32. Uwielbiam twojego bloga ;D Czekam na NN ;)

    OdpowiedzUsuń
  33. Dodaj kolejny rozdział, nie moge się doczeakać!
    Rozdział jest ZAJEBISTY! Naprawde.<3
    Podoba mi się jak piszesz.
    Jak najszybciej dodaj kolejny rozdział!

    OdpowiedzUsuń
  34. Haha zajebiste :D
    Ostatnio nie komentowałam bo nie czytałam . Ale już nadrobiłam i jaram się tymi rozdziałami . *.*
    Kurde , podziwiam ciebie że umiesz tak świetne pisać , te twoje pomysły , styl pisania i wgl. Ja bym nie potrafiła pisać i mieć takich pomysłów co do Alex , zimnej i zawsze pyskatej .
    Mam nadzieje , że Harry zda ten test bo przecież uczył go geniusz matematyki ! :D
    Czekam na kolejną notkę . ;*

    OdpowiedzUsuń
  35. Zajebisty rozdział :P Czekam na kolejny :D
    PS. Mam nadzieje że Alex wybierze Harrego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A własnie że nie Ma być Louis :***
      PS dodawaj szybko

      Usuń
    2. Właśnie. Ma być z Lou <3.
      Chce neta ;**

      Usuń
    3. Lepiej żeby była z Harrym :P

      Usuń
  36. Mogłaby się trochę inaczej zachowywać , wyrażać ale niech zostaną akcje w szkole i niech będzie z Louis'em . Czekam na następny ! ;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Taa... Ta Alex to cała ja 2 lata temu... xD

    OdpowiedzUsuń